forum o naszych kolanach

Teraz jest 5 lip 2020, o 05:34

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Medializacja rzepki w wyniku przecięcia troczków bocznych
PostNapisane: 5 mar 2011, o 15:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
W wyniku uwolnienia bocznego, rzepka której do tej strony była przyparta lub przesunięta w stronę boczną kolana, może przesunąć się za bardzo do przyśrodka. Coś takiego zdarzyło się właśnie mnie - w każdym razie rezonans, który wykonałam jakieś 6 miesięcy po zabiegu stwierdził właśnie medializację. No i rzeczywiście, różnica w położeniu rzepki w porównaniu z RMI sprzed zabiegu jest widoczna gołym okiem.

Trochę się tego przestraszyłam, a przede wszystkim nie wiedziałam, ile to zmieni w mojej rehabilitacji. Czy mam teraz zmierzać do przesunięcia rzepki z powrotem do boku??? Lekarz prowadzący ocenił, że nie. Uzasadnienie było takie, że RMI pokazuje rzepkę tylko w statycznej sytuacji rozluźnienia wszystkich mięśni, że stan chrząstki w bocznym przedziale kolana wskazuje, że moim problemem jest nadal boczne przyparcie i w tym kierunku powinnam kontynuować rehabilitację. Choć brzmi to cokolwiek dziwnie - medializacja i boczne przyparcie jednocześnie, ale postanowiłam mu zaufać - kolano jest przecież jest strukturą bardzo dynamiczną. Myślę, że za jakiś czas trzeba będzie zrobić badanie porównawcze, które powie czy obrany kierunek był słuszny. W każdym razie tak byłoby idealnie :-).

Chwilowo nie drążę więcej tego tematu - chyba nie mam już siły :) . Rehabilitacja mimo różnych przygód, wydaje się przynosić dobre efekty, pożyjemy zobaczymy.


kristofman napisał(a):
Ciekawe jest to o czym piszesz - medializacja.
Czyli, że masz przyparcie nie boczne tylko przyśrodkowe?
Ja mam chyba podobny objaw po operacji. Przy wyproście rzepka mi dalej przeskakuje ale gdy ręką ucisnę rzepkę w bok na zewnętrzną stronę i lekko do góry to wtedy kolano gładko chodzi, bez przeskoków co na mój prosty chłopski rozum świadczyłoby o przyparciu przyśrodkowym :)


Miałam coś bardzo podobnego, czułam że rzepka przeszkadza mi wyproście kolana, czasami wręcz blokowała wyprost - przesunięcie jej na zewnątrz usuwało problem. W ogóle jakiś czas po zabiegu, chyba ok. 2 miesięcy miałam jakiś taki "dziwny" odruch, aby właśnie przesuwać rzepkę do boku (nic jeszcze nie wiedziałam o żadnej medializacji). Teraz daję jej chodzić jak sobie chce - choć lekkie przeskakiwania są nadal obecne i spróbuję je bliżej poobserwować.

Na pewno większość objawów bólowych, czy takich mechanicznych przeskoków ciągle "siedzi" w przyśrodkowej części kolana. Jednak tak w sumie zawsze było - niemal nigdy nie bolała mnie strona boczna. Zapewne było to związane z przerośniętym fałdem przyśrodkowym błony maziowej, a także z tym, że boczne przyparcie daje bardzo często objawy po stronie przyśrodkowej. Trudno więc odróżnić mi te 2 sytuacje po objawach.

Kristofman, bardzo jestem ciekawa jak sprawa rozwinie się u Ciebie. Zapraszam też wszystkie osoby, które mają podobne doświadczenia lub wiedzą coś więcej :-)

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Medializacja rzepki w wyniku przecięcia troczków bocznych
PostNapisane: 11 mar 2011, o 00:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 paź 2010, o 23:30
Posty: 14
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja II st.
Doprawdy dziwne to są sprawy z tą rzepką. :)
Moje sprawy rozwinęły się w sposób bardzo nieoczekiwany i momentami wręcz dramatyczny
Po uwolnieniu rzepki (pierwszym) miałem przeskoki przy wyproście kolana, które ustępowały po przesunięciu ręcznym rzepki na bok, w stronę zewnętrzną. Tutaj obraz będzie nieco zaburzony bo moje kolano doznało różnych dziwnych rzeczy ale o tym później. W każdym razie cały czas utrzymywał się przeskok. W końcu po serii nieudanych rehabilitacji wziąłem się sam za usprawnianie kolana. Rozpocząłem od rowerku treningowego w domu 15 min., potem 5 minut masaż/ugniatanie zachyłka nadrzepkowego, a po tym siadanie i wstawanie z krzesła bez pomocy rąk na wysokości że kąt zgięcia był mniejszy niż 90 stopni, tak ok. 80 st., czyli odwrócona suwnica (o której marzę że wskoczę na nią i zacznę pompować mój zaniknięty czworogłowy i przyśrodkowy :)). Po miesiącu takich ćwiczeń codziennie lub co drugi dzień zauważyłem że ten przeskok zaczął ustępować. Wniosek jaki mi się nasuwa to taki że usprawniłem nogę, wzmocniłem trochę mięsięń czworogłowy i głowę przyśrodkową i rzepka była lepiej trzymana w stawie.

Niestety w nieodległym czasie, a po operacji którą miałem w czerwcu 2010 miałem przeciążenie kolana i nieudane rehabilitacje, które ogólnie pogorszyły stan kolana. W skrócie noga blokowała się przy zgięciu i tylko rowerek mi jakoś pomagał. Przy schodzeniu po schodach za każdym razem jak mi się zblokowało wypracowany brak przeskoku wracał i znowu musiałem ręką odwodzić rzepkę żeby w warunkach testowych udowodnić sobie że wtedy rzepka pracuje bez przeskoku.

Miałem przez lekarza przepisaną kolejną operację bo kolano ogólnie nie było do końca sprawne. Okazało się że prawdopodobnie po pierwszej operacji uwolnienia rzepki wskutek braku szybkiego usprawnienia nogi, odtworzenia zakresu ruchu i po prostu braku ruchu a także złej i szkodzącej rehabilitacji zrobiły mi się zrosty i zwłóknienia czyli artrofibroza i musiałem przejść operację oczyszczenia stawu i przy okazji lekarz wykonał dalsze uwolnienie rzepki.

Po tej operacji (tydzień temu - 03.03.11) dalej mam przeskok choć nie zawsze. Jak tylko zejdzie opuchlizna i zacznę ćwiczyć tak jak poprzednio to przekonam się czy wzmocnione mięśnie spowodują zaprzestanie przeskakiwania i medializacja rzepki zaniknie


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Medializacja rzepki w wyniku przecięcia troczków bocznych
PostNapisane: 20 mar 2011, o 22:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
I jak się miewa kolanko po operacji? Rozumiem, że ciągle nie masz dostępu do prawidłowej rehabilitacji? To trochę niedobrze - po takich przygodach kolanku przydałby się jednak nadzór fachowca. Te 'złe' rehabilitacje chyba nie były w Żorach??? Nie masz możliwości dojechać tam nawet raz na tydzień? Swoją drogą rok po zabiegu trzeba pomyśleć o napisaniu jakiejś opinii :-). Zapraszam Cię również.

Zastanawiam się, czy na podstawie samego blokowania, które ustępuje po przesunięciu rzepki w bok, możemy na pewno mówić o medializacji rzepki. Chyba nie wyciągałabym takiego wniosku bez potwierdzenia przez specjalistę. Mimo, że na chłopski rozum pasuje :-).

Przypatrzyłam się swojemu kolanu, i przesuwanie rzepki do boku przestało już na nie działać tak dobrze, za to niektóre próby wyprostu kolana kończą się bardzo bolesnym przeskokiem w przyśrodkowej części. Pewno trzeba by się wkrótce pokazać jakiemuś lekarzowi.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Medializacja rzepki w wyniku przecięcia troczków bocznych
PostNapisane: 21 mar 2011, o 00:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 paź 2010, o 23:30
Posty: 14
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja II st.
kolanko? Biorąc pod uwagę fakt że w 5-tym dniu po operacji odstawiłem kule i chodziłem całkiem swobodnie po płaskim a w 7 dniu po schodach to chyba całkiem dobrze :) - dzięki rowerkowi stacjonarnemu na który posadzono mnie w dzień po operacji i na którym pedałuję codziennie kilka razy dziennie, po 25-20 minut w każdej "sesji".

Odnośnie rehabilitacji a zwłaszcza "prawidłowej", to dziękuję ale nie :) Mam swoje doświadczenia z trzema rehabilitantami, a każdy z nich renomowany i uznany. Moja rehabilitacja to rowerek, ugniatanie/masaż zachyłka nadrzepkowego i półprzysiady z udziałem krzesła oraz nieagresywna mobilizacja rzepki we wszystkie strony. Za miesiąc, jak opuchlizna trochę zejdzie i się całość wygoi pójdę na siłownię i zacznę przygodę z maszyną na przywodziciele i odwodziciele (zauważyłem że podczas ćwiczenia odwodzicieli bardzo mocno napręża się czworogłowy że aż cały trzęsie się z wysiłku). Nie omieszkam również zasiąść za sterami suwnicy po uprzednim ugnieceniu zachyłka nad rzepką - taka będzie moja rehabilitacja Ewo. Jest to wynik obserwacji co moje kolano lubi a czego nie toleruje na podstawie moich wcześniejszych kontaktów z rehabilitantami. Zresztą, jak już dojdę z kolanem a raczej kolanami do porządku to w dziale rehablitacja podzielę się swoimi uwagami i doświadczeniami.

Ewo, z tym blokowaniem to nie tak jak to zrozumiałaś. To trochę skomplikowane. Blokowanie nie miało nic wspólnego z medializacją i przeskokiem rzepki, po prostu inna sprawa tyle że wplotłem ten wątek ale niepotrzebnie bo zamazał to co chciałem przekazać. Po prostu po odwiedzeniu rzepki na zewnętrzny bok, znikało uczucie przeskoku rzepki przy prostowaniu kolana. Po zastosowaniu moich ćwiczeń które opisałem akapit wcześniej ten efekt znikał. Nie mogę powiedzieć na ile ten efekt był trwały i był skutkiem wyćwiczenia mięśni bo pojawił się a raczej współistniał po prostu inny problem (blokowanie) który uniemożliwił mi dalsze ćwiczenie i sprawdzanie co będzie dalej. Tym problemem była artrofibroza i podejrzewam że była ona efektem agresywnych działań rehabilitantów stosujących swoją "prawidłową" rehabilitację. A dlaczego tak podejrzewam? Bo nawet 3 miesiące po operacji kolano nie sprawiło żadnych istotnych problemów oprócz tego przeskoku przy wyproście ale nie był to bardzo istotna kwestia na tamtym etapie. Blokowanie pojawiło się później, w trakcie rehabilitacji, w kolejno u dwóch specjalistów.

W tym momencie w wielu sytuacjach nie wyczuwam przeskoku ale sporadycznie zdarza się. Pisząc to jestem raptem po 2 tyg od operacji oczyszczenia i dalszego uwolnienia rzepki i mimo że było to właśnie uwolnienie, efekt przeskoku / i braku przeskoku po odwiedzeniu rzepki na zewnątrz / występuje o wiele rzadziej, mogę na przykład na wysokim siodełku pedałować na rowerku i kolano pracuje gładko. Na pewno więcej będę mógł powiedzieć po paru miesiącach jak kolano całkowicie się wygoi i będę mógł zabrać się za porządną, solidną rehabilitację. Oczywiście opiszę stan kolana w trakcie mojej rehabilitacji, również w kontekście badań USG i Merchanta, które za jakiś czas zrobię, oraz efektu operacji uwolnienia rzepki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Medializacja rzepki w wyniku przecięcia troczków bocznych
PostNapisane: 22 lip 2011, o 20:46 
Offline

Dołączył(a): 22 lip 2011, o 20:16
Posty: 1
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Ból kolana, medializacja rzepki?
Witajcie!
Forum przeglądam od roku, jednak dopiero teraz się zarejestrowałem :)

W skrócie:
problemy z kolanami zaczęły się w sierpniu 2009, kiedy zerwałem ACL w lewej nodze. Szybka diagnoza, operacja po dwóch miesiącach, później rehabilitacja. Jest prawie OK- prawie, bo coś mi chrupie jak prostuję do samego końca (przeprostu nie mam po operacji), ale nie boli, więc spoko.

Gorzej z prawą nogą- coś się zaczęło sypać w systemie po artroskopii lewego kolana. Po roku od operacji zauważyłem dziwne przeskakiwanie w prawym, ale to zignorowałem, bo były wakacje, wiecie :) Jakieś 3 miesiące temu pojawił się jednak ból. Zacząłem czytać o przeskakiwaniu rzepki, i doszedłem do wniosku, że pojawił się konflikt rzepkowo-udowy :) Oprócz bólu, jakoś dziwnie mi się ta noga układa podczas chodzenia, nie ma takiej swobody kroku jak lewa- ciężko to opisać, jakbym się kiwał trochę maszerując. Noga męczy mi się po kilku minutach spaceru :(

Do rzeczy:
Przeskakiwanie ustępuje (na chwilę) po zmęczeniu czworogłowego uda- mam na myśli godzinkę na rowerze, bądź też siłownię. Nic wtedy też nie boli.
Przeskakiwanie ustępuje również podczas dociśnięcia rzepki na zewnątrz kolana, co wskazuje na medializację.
Dlatego piszę w tym temacie :)
Widać to nawet po moim udzie- głowa przyśrodkowa jest potężna względem głowy bocznej, która jest w zaniku.

Wiadomo, że nie wyizoluję jednego aktonu uda, tak więc głowa boczna musi pracować razem z innymi. Może są jakieś ćwiczenia, które głównie w nią uderzą, jednak mało jest na ten temat w internecie (o VMO jest za to mnóstwo- ja zawsze muszę mieć jakiś nietypowy problem :) ).

Jeśli macie jakiś pomysł, co z tym robić dalej, chętnie posłucham :)
Na chwilę obecną kontynuuję rower, przysiady i wyprosty, chłodzę, rozciągam, itp- na własną rękę.
Nie mam zaufania do lekarzy :|

Podobno mam lekko skręconą miednicę oraz ledwo widoczną, ale zawsze, skoliozę- zamierzam skorygować to we wrześniu, bo może tutaj tkwi przyczyna zaburzonej biomechaniki kończyny. Tylko czemu PFPS uwidocznił się dopiero rok temu? Może spowodował to wzrost obciążeń treningowych? Ciężko powiedzieć.
Na dzień dzisiejszy boli 4-5 dni w tygodniu podczas przebywania w pozycji pionowej oraz schodzenia ze schodów.

Zachęcam do dyskusji i pozdrawiam Ewę, oraz dziękuję za tak wspaniałe forum :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL