forum o naszych kolanach

Teraz jest 23 lut 2020, o 02:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 8 maja 2012, o 21:06 
Offline

Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 21:19
Posty: 6
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja III/IV st
boczne przyparcie???
Najpierw może coś o mnie:

Jestem 7 miesięcy po artroskopii (mikrozlamania na chondromalacje III-IV st rzepki prawej) -operacja generalnie pogorszyła mój stan - z perspektywy czasu raczej powinnam leczyć sie zachowawczo... z prawym kolankiem jest gorzej, a lewe przeciazone tez boli

Obecnie jestem mocno skołowana diagnozami 5 ortopedpow, ktorych na przestrzeni kilku miesięcy odwiedziłam:
1 szpital bródnowski - lekarz (dr hab.) po badaniu nogi, przeczytaniu rezonansu wykonanego przed artro - z dużym przekonaniem diagnozuje problem mechaniczny - boczne przyparcie i kieruje na przeciecie troczków....
2 Luxmed - lekarz na podstawie wykonanego usg i rtg osiowych rzepek kategorycznie stwierdza, ze nie mam przyparcia, proponuje fizykoterapie
3 wizyta prywatna: dobrze znany w warszawie ortopeda, po zbadaniu nogi (i zapoznaniu sie z karta choroby) stwierdza boczne przyparcie, niesmialo podsuwam usg i rtg, ale nie za bardzo chce je oglądać, kieruje na artro (przecięcie troczków)

4 luxmed - ortopeda (ten ktory wykonał usg) ogląda rtg i usg i zdecydowanie stwierdza, że ustawienie rzepek jest OK - proponuje dalsze leczenie operacyjne chrzastki....
5 Centrum medycyny sportowej - b. znany lekarz ogląda świeży MRI, bada kolano - nie stwierdza przyparcia rzepek, proponuje dalsze leczenie operacyjne chrząstki

No coz, z kolanem jest marnie, a ja sie czuje coraz bardziej skołowana tą sytuacja, z jednego terminu artro zrezygnowalam z tego oglupienia, sama nie wiem, czy dobrze. :cry:
Co o tym w ogole myslec????? Prosze dajcie znac.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 8 maja 2012, o 21:33 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
No więc tak.. Irene powiedz nam najpierw na czym polega pogorszenie stanu? Bo niekiedy to, co wydaje nam się pogorszeniem stanu jest prawidłową i oczekiwaną reakcją organizmu...

Poza tym.. piszesz, że byłaś u różnych ortopedów, a u ilu fizjoterapeutów byłaś? Ile miesięcy miałaś rehabilitację? Na czym polegała?

Co do decyzji o kolejnej artroskopii.. niekiedy jest konieczna i przynosi dobre skutki. Niekiedy wiele rzeczy można poprawić dobrą rehabilitacją. Ochania pisała o rehabilitacji w Konstancinie chyba...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 8 maja 2012, o 22:06 
Offline

Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 21:19
Posty: 6
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja III/IV st
boczne przyparcie???
dzięki za odzew :D
no coz problem przed artro mniej mnie ograniczał: ból pojawiał sie rzadziej - obecnie mam prawie zawsze problemy ze schodami (schodzenie), nie kucam (wcześniej było to mozliwe), nawet nie próbuje biegać, ruchy, w których naciska sie na rzepkę powodują bol, nie mowiac juz o bolu lewego kolana.

Masz rację, że raczej mało odbyłam konsultacji fizjoterapeutycznych (i właśnie chcę to nadrobic) - dodam tylko,że dość regularnie ćwiczę w domu sama. Wcześniej chodziłam na prywatne konsultacje bezposrednio po zabiegu, a potem na rehabilitacje w osrodku NFZ połączona z fizykoterapia - nie było źle, ale zarówno tamtejszy lekarz rehabilitacji, jak i fizykoterapeuci marnie to widzieli (a pracują z osobami po podobnych zabiegach) i sugerowali dalsze leczenie ortopedyczne. Zreszta o tym, że zabieg sie nie udal poinformowal mnie duzo wczesniej operator (na podstawie moich dolegliwosci) - dlugo nie mogłam w to uwierzyc....

własnie, tak jak piszesz, chciałabym podjąc (jak każdy na tym forum) najlepszą dla siebie decyzje - tylko przeraża mnie, że ja muszę ja samodzielnie podejmować, mając tak rożne wskazania.

Odwiedzanie tylu specjalistów nie jest oczywiście moją zachcianką - chciałam po prostu byc ostrożniejsza i potwierdzić diagnozę (przed pierwszym zabiegiem wszystko brałam za dobrą monetę). I się doigrałam....


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 10 maja 2012, o 09:50 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Na jakiej podstawie operator stwierdził, że zabieg się nie udał? Bo ból odczuwany po zabiegach typu mikrozłamania jest dość częsty i powszechny i u dużej liczby osób utrzymuje się przez długi czas, choć jak zawsze wszystko zależy od danej osoby ;)

Co do samodzielnego podejmowania decyzji.. Niestety z tym się wiąże nasze życie.. Ja z własnych doświadczeń wiem, że wolę zebrać opinie lekarzy (a też odwiedziłam ich sporo) i ocenić stan na podstawie tego jak bardzo ich opinia mija się z moimi oczekiwaniami. W Warszawie i jej okolicach pracuje bardzo wielu dobrych specjalistów. Ja trafiłam na bardzo dobrego ortopedę w Otwocku i z tego co się orientuję mają tam bardzo dobrych specjalistów od kolan, może warto jeszcze tam się wybrać?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 10 maja 2012, o 22:33 
Offline

Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 21:19
Posty: 6
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja III/IV st
boczne przyparcie???
Wiesz, z tego co się orientuje to książkowo po trzech miesiącach powinno być lepiej i wydaje mi się, ze dlatego mi tak powiedział....
A ty byłaś leczona też mikrozlamaniami?

Ja raczej na razie będę starała się rehabilitować, brać zastrzyki może, zaczekać z kolejnym zabiegiem i zobaczę, ale chciałabym się dowiedzieć, czy mam to przyparcie boczne, czy nie....Czy Ty nie miałaś problemow z diagnozą tej przypadłości. W jaki sposob się leczysz, jeśli mogę zapytac?


jestem troche zniechęcona niektórymi (nie wszystkimi) konsultacjami, które odbyłam - bo byli to właśnie, bardzo polecani i znani w Warszawie specjaliści (stąd wiązałam z nimi spore nadzieje), a mimo wizyty prywatnej niezbyt byli skłonni, żeby wyjaśniać problem, przejrzeć badania, i nie rozumiem, skąd tak odmienne diagnozy.

Pod koniec maja mam wizytę w Otwocku :D Mam nadzieję, że lekarz doktórego trafiłam będzie w porządku.
Zniechęcenie pewno mi przejdzie za jakis czas i nadal będę drążyc temat - bo chciałabym po prostu się dowiedziec więcej o swoim problemie.

pozdrawiam ciepło


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 11 maja 2012, o 08:25 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Szczerze mówiąc nie wiem czy byłam leczona mikrozłamaniami, bo pierwszy zabieg operacyjny na kolanie miałam w wieku 16 lat i lekarz specjalnie nie przejmował się tym, żeby mi wyjaśnić co zrobił. Z tego co wiem to nawiercali mi chrząstkę na rzepce, więc wydaje mi się, że to to samo co mikrozłamania... Wiem, że wtedy ból po operacji utrzymywał mi się bardzo długo i przez prawie rok nie byłam w stanie kucnąć, czy siedzieć po turecku... nie miałam wówczas żadnej rehabilitacji, bo przecież nie była potrzebna.. ale to było przeszło 10 lat temu... Po tym jednym zabiegu miałam jeszcze 2 artroskopie a potem wkurzyłam się na cały lekarsko- kolanowy świat i wyjechałam na studia.. A teraz mimo uszkodzeń chrząstki mogę biegać, choć tylko ze stabilizatorem i w dość wolnym tempie, ale biegać zaczęłam dopiero po 7 latach od operacji...

Boczne przyparcie stwierdzono u mnie w czasie usg, ale jakoś mnie to nie zdziwiło bo miałam (albo mam jeszcze) w zaniku głowę przyśrodkową m. czworogłowego uda.. Na pewno nie jest ona tak mocna jak w drugiej nodze. Co do leczenia jakie stosuję obecnie to: unikanie lekarzy (oni chcą tylko operować), konsultacje z fizjoterapeutą, taping, stabilizator rzepki... Raz na jakiś czas robię usg tego kolana, żeby zobaczyć czy nie rozwalam tego stawu za bardzo... I dość dużo chodzę i obecnie wróciłam do biegania ;)

A jeśli chodzi o lekarzy w Otwocku to ja mam doświadczenie tylko z tym od barku, a wiem, że w tym ich szpitalu mają na każdą część ciała osobnych specjalistów (przynajmniej jeśli chodzi o układ kostno- stawowy), co wydaje się być bardzo dobrym rozwiązaniem.

Zniechęcenie jest normalnym towarzyszem zmagań z problemami z kolanem. Szczególnie jeśli zazwyczaj było się osobą aktywną, a po operacji nagle podstawowe aktywności stają się nieosiągalne. Wiem też, że bardzo ważna jest prawidłowa rehabilitacja i dobry fizjoterapeuta- choć dla mnie jest on głównie czynnikiem motywującym do dalszych ćwiczeń, bo jednak to czy uda nam się dojść do siebie po operacji czy nie zależy tylko i wyłącznie od naszego samozaparcia i naszej własnej pracy (pomijam sytuacje kiedy wiadomym jest że zabieg się nie udał, albo wystąpią inne komplikacje).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 13 maja 2012, o 09:44 
Offline

Dołączył(a): 16 kwi 2012, o 21:19
Posty: 6
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja III/IV st
boczne przyparcie???
Doskonale rozumiem to wkurzenie na lekarzy... eh, ja już też jestem porządnie zniechęcona: po tak odmiennych diagnozach ciezko mi uwierzyc w cokolwiek, co słyszę. Na temat komunikacji tych specjalistow z pacjentem myśle, że moglabym napisac książkę - bo uważam, że większosc z nich po prostu tego nie robi, chyba w ogole nie są szkoleni w tym zakresie. Żałuje, że tak słabo bylam w temacie przed atroskopią - wydawało mi się, jak lekarz z tytułem naukowym kieruje na zabieg - "żeby nie było" gorzej, to na pewno ma rację.
Oczywiscie teraz muszę drążyć temat do skutku, może zainwestuje w prywatne usg (z tych polecanych na forum) i dowiem się, co z tym przyparciem u mnie. Na razie mam wrażenie, że jest trochę lepiej, bo jakoś chodzę na co dzien w miarę bez bolowo - a jeszcze z miesiac temu cały czas kolano bolało - i stad rajd po lekarzach. Obecnie planuje skupic sie własnie na rehabilitacji, może zastrzykach, na artroskopie (termin mam w czerwcu) się nie wybieram - (przecięcie troczkow).

To naprawdę fajnie, że biegasz - brzmi imponująco:_) A kto ci zalecił stabilizator - lekarz, czy rehabilitant? Mnie trochę pomaga taping kolan (sama go robię jakos) - wiec, interesuje mnie też kwestia stabilizatora.

Do Otwocka wybieram się za 2 tyg, nie znam tego lekarza - w formularzu zgloszeniowym opisałam problem, wiec mam nadzieje, że ktos od kolan.
pozdrawiam ciepło


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: problemy z diagnozą ....!!!
PostNapisane: 13 maja 2012, o 14:22 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Stabilizator był moim autorskim pomysłem ;) I się sprawdza... Podobnie jak taping, ale w tym przypadku lepiej wychodzi komuś naklejenie mi taśm w taki sposób żebym mogła spokojnie biec ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL