forum o naszych kolanach

Teraz jest 22 wrz 2020, o 06:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 5 gru 2010, o 23:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
No cóż ja też trafiłam z początku na "lekarza", a teraz od 5 lat jestem zadowolona z lekarza który, mnie leczyła i wykonal zabieg.
Co do tego trzeszczenia i przesuwania elemetów kolana pod ręką też tak mam nawet w zdrowym kolanie, chociaż tu moze troszkę mniej. Podobno to normalne, ale wypytam dokładniej o to lekarza na wizycie kontrolnej za 3 miesiące. Wysiękow nie miałam, jedynie kolano było inne, jakby obrzęknięte.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 6 gru 2010, o 12:26 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Dziękuję Zuza :), ja jestem po prostu trochę przerażona bo chodzi o dziecko... a w Żorach napisali w opisie początek chondromalacji stawu rzepkowo - udowego i teraz nie wiem czy rzeczywiście tak jest czy tylko chcieli mnie wystraszyć, abym nie uciekła przed artro... A czy mogę zapytać gdzie się leczysz? Pozdrowionka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 6 gru 2010, o 18:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
No zdaję sobie sprawę ze można zgłupieć szczególnie jeśli chodzi o dziecko.
mi tez określał lekarz schporzenie jako chondromalację, ale nie podawał dokładnie co to może być, zawsze wykonywał USG ale zaznaczał ze nie wszystko będzie widoczne dlatego zalecił artroskopię.
Ja leczę się w Pile (wielkopolskie).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 7 gru 2010, o 11:27 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Zuza Ja mam dylemat chociażby z tego względu, że u mojej córki oba kolanka bolą naprzemiennie. W zasadzie trudno powiedzieć które bardziej i nie wiem czy to możliwe że fałdy przerosły w obu kolanach symetrycznie. Jak piszesz u Ciebie wszystko wyszło w trakcie operacji, to dla mnie niesamowite, bo u nas fałd już od pierwszych chwil pojawił się jako diagnoza ( tak jak pisałam wcześniej podczas badania usg lekarz natychmiast kiedy przejechał po kolanie powiedział" o jest fałdzik"), tylko kolejne usg tego nie potwierdziło a następne juz wszystkie były ukierunkowane na przerost fałdu...Kolanka obrzękniete były tylko w lutym po treningach, teraz na oko wyglądają cudnie - tylko niestety bolą...Niestety do Piły mam daleko...ale jeśli wyczerpię już wszystkie możliwości to zgłosze się po kontakt:) Dziękuję za wszelkie rady i oczekuję na dobre wiadomości o stanie Twojego kolanka. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 7 gru 2010, o 17:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
No hmm, nie wiem jak to jest z tym fałdem na USG. Ja tylko napisałam co słyszalam i chyba gdzieś znalazlam to w necie. Mi kiedyś na zdjęciu RTG ortopeda pokazał że mam gdzieś ubytek chrzątki poprzez zbyt bliskie ulożenie wzgledem siebie kości i rzepki i w tym samym miejscu jak zrobił USG było to widoczne. Nie wiem też czy widząc moje przerażenie w oczach nie rozwijał tematu :D Ja tylko w sumie na począrtku leczenia zaznaczyłam stanowczo, że co kolwiek mi jest chcę być zdrowa :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 20 gru 2010, o 22:07 
Offline

Dołączył(a): 20 gru 2010, o 22:00
Posty: 1
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
againana,

Ja jestem tez z Czestochowy i lecze sie u Dr. Pileckiego w Klinice SW Lukasza. ( doktor jest specjalista sportowym i ortopeda dzieciecym , pracuje na slasku w Zabrzu i bodajrze w Chorzowie w klinice dziececej)
Mam problemy z plikami, w jednym kolanie juz po artro i dochodze do siebie.
Drugie niestety to samo, z rozmow z doktorem wiem ze to czesto sie zdarza symetrycznie, tym bardziej u osob mlodych ( ja do nich niestety nie naleze ,ale moze jakies pozostalosci poniewaz odkad pamietam co jakis czas mialem problemy z kolanami ) podczas wzrostu.

Pzdr
hamster


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 00:12 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Witam Cię hamster:) Do doktora Pileckiego udałam się natychmiast kiedy u mojej córeczki wystąpiły problemy z kolanamii (10 latka... tańcząca taniec towarzyski) , miało to miejsce 1 marca ( moje urodziny:)) i wyszłam w zasadzie z płaczem , tzn musiałam się powstrzymać przy dziecku... ale załamał mnie. Powiedział, że ma zgruchotane kolana i zrobił usg, na którym natychmiast po pierwszych sekundach stwierdził : "o jest fałdzik.." wtedy jeszcze nie wiedziałam o co chodzi z tym fałdem. No i oczywiście powiedział mi,że to moja wina, że ten fałd powinien się wchłonąć w życiu okołoporodowym więc rozumiesz co czułam... a to nie tak bo fałd ma każdy ale u niektórych następuje jego podrażnienie i wówczas przeszkadza, ale z tego co wiem blokuje kolano, a u mojej córki się nie blokuje,, nie wiem jak było Ciebie... w ogóle brak słów. Byłam u doktora prywatnie w domu, ale zaczął przy dziecku bez ogródek, że za 6 tygodni operacja, że koniecznie ma zrezygnować z tańca itp. Zero podejścia do dziecka, a przecież pracuje z dziećmi. Ja normalnie zamarłam i już nawet nie byłam w stanie o nic zapytać... Następnie pojechałam do Warszawy na usg do b znanej pani radiolog, która fałdu nie stwierdziła ( a badała córce kolana około 40 minut z każdej strony) tzn napisała, że w dostępnym zakresie fałdu przyśrdokowego nie uwidoczniono, natomiast w zachyłku górnym błonę maziową określiła jako "bez cech patologii". Oczywiście ten fałd pewnie jest ( ma go każdy jak pisałam i to nie jest wina matki, że coś źle się zadziało w życiu płodowym) , ale dla mnie lekarz, który widzi na usg coś czego zobaczyć się w tym badaniu zwyczajnie nie da jest po prostu nieuczciwy najoględniej mówiąc, zresztą nie on pierwszy i nie ostatni, w Żorach też na usg widać mocno przerośnięte fałdy... Kiedy rozmawiałam z panią radiolog umawiając się na usg ( sama też mam ogromne problemy z kolanami ) raz jeszcze zapytałam czy można ten fałd zobaczyć i potwierdziła że nie. Na stronie Carolina Medical Center też można sobie o tym poczytać, badanie usg w stwierdzeniu fałdu jest bezużyteczne.. Mojej córce robiłam rezonans jednego kolana ale też okazuje się jest źle opisany, jest w nim o fałdach że "uwydatnione" więc pewnie duże, dowiem się mam nadzieję 30 grudnia, gdyż wspomniana pani radiolog obiecała pooglądać ten rezonans mojegoo dziecka. Być może diagnoza dotycząca fałdów się potwierdzi ( mamy już nawet wyznaczone terminy artroskopii w kwestii fałdów w Żorach) tego nie wiem, jednak dziwnym jest fakt, że mimo iż byłam w Warszawie u kilku znanych specjalistów nikt nie mówił o fałdzie i nikt nie kazał go usuwać - to jest diagnoza terytorialna dotycząca śląskich lekarzy...Faktem jest, że od lutego biegam po lekarzach , wydaję pieniądze a kolana jak bolały tak bolą, jednak ostatnia wizyta w Warszawie u lekarza, któremu jako pierwszemu uwierzyłam to zupełnie inna diagnoza, a w zaleceniu rehabilitacja 6 miesięczna i co ciekawe bezwzględna odpowiedź : to nie fałd jest przyczyną dolegliwości, a fałd można wyciąć każdemu bo każdy go ma. Gdyby sprawa była tak prosta jak twierdzą na Slasku wytnie się fałd i wszystko wróci do normy... ja jednak strasznie boję się komplikacji, moje dziecko miało już operację na migdałach która b źle się skończyła a mogła jeszcze gorzej , więc nie jestem taka prędka do operowania... UFam pani radiolog z Warszawy, jeśli ona powie że ten fałd jest jakiś b przerośnięty i że koniecznie trzeba go usunąć to nie będzie wyjścia, jednak do 30.12 wstrzymuję się z wszelkimi diagnozami, aktualnie wiem, że tor rzepki nie jest u mojej córki prawidłowy i myślę że b możliwe że to rzeczywiście jest przyczyna gdyż lekarz mi to zademonstrował jak rzepka ucieka do boku a jak idzie u niego prosto... a zapomniałabym lekarz w Warszawie na stwierdzenie o fałdzie powiedział, że córka ma zupełnie inne objawy i że on chciał się doktoryzować z fałdu ale miał b niewiele przypadków... cżłowiek naprawdę ma problem, żeby się w tym wszystkim połapać... ja jestem już zwyczajnie zła na lekarzy, bo niby taka prosta rzecz - kolano a naprawdę cieżko o jedną diagnozę. I zapytam niedyskretnie czy płaciłeś za operację czy miałeś ją na NFZ? a najważniejsze pytanie brzmi oczywiście czy odczuwasz poprawę po wycięciu tego fałdu? Pozdrawiam serecznie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 13:44 
Offline

Dołączył(a): 11 paź 2009, o 20:45
Posty: 23
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: rozmiękanie chrząstki rzepek i inne ... będzie dobrze :)
againana
Zostałam wpisana na listę oczekujących ....w październiku 2009 , poproszono mnie o telefon najwcześniej w lutym, jak będą już kontrakty. Wtedy dowiedziałam się, ze kolejka się wydłużyła z około 14 m-cy od daty zapisu na...około 1,5-2 lat.

P.S. Zdecydowałam się tam zadzwonić i usłyszałam że na pewno czeka się obecnie 2 lata od zapisu --> przynajmniej tak jest w kolejce u Pana Dra Deca.


Ostatnio edytowano 20 maja 2017, o 18:34 przez Agula, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 18:25 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Hej Agula, moja córka ma wyznaczony termin na luty i na czerwiec (sama zdecydowałam żeby była przerwa, choć dr Dec twierdził że po 2 miesiącach mogę wyznaczyć drugie artro), a byłyśmy w listopadzie na wizycie . Jeśli chodzi o dzieci ( nie wiem ile masz lat) terminy są szybkie bo z tego co słyszałam całkiem przypadkiem zapisując się na termin - nie mają specjalnie chętnych... Ja się nie zarzekam, ale chyba też tym razem się nie zdecyduję (sama uciekłam przed artro choć nie wiem czy dobrze zrobiłam bo jest coraz gorzej...), chyba, że radiolog po obejrzeniu rezonansu powie, że jej zdaniem jest to bezwzględnie konieczne. Czy mogę zapytać jakie masz objawy? Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 19:32 
Offline

Dołączył(a): 11 paź 2009, o 20:45
Posty: 23
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: rozmiękanie chrząstki rzepek i inne ... będzie dobrze :)
Ale na luty na NFZ ? Czy prywatnie?
Należę do grupy 30+ . Polecono mi jeszcze dalszą kontynuację glukozaminy i kw. hialuronowego, ale po nich (przed zabiegiem) nie było poprawy, a po zastrzykach z kw. hialuronowego (ostatniej, 5 dawce Hyalgan) i właczeniu ćwiczeń na 4-głowy z półprzysiadami nastąpiło szybkie pogorszenie, silne pieczenie, rumień stawu i zwiększenie obrzęku. Ratował diklofenak na Rp. i okłady z lodu+ odpoczynek.
O podejrzeniu fałdu dowiedziałam się później, już w Żorach, w obliczu nawrotu objawów w tym między innymi wysięków wokół kolana - rzepka jakby w głębi otoczona dookoła napiętymi "wałeczkami" (w ocenie lekarza ortopedy w karcie inf: zarys stawów poszerzony), pieczenia pod rzepką, typowego, ostrego bólu rzepki punktowo związanego z aktywnością, schodzeniem z górki, ze schodów, po kucaniu i trochę klękaniu.

Odkąd mam zalecenie o unikaniu kucania i klękania i do tego ograniczam schody do minimum jest o wiele lepiej, ale wystarczy że z dzieckiem poszłam na sanki i schodziłam w dół z górki parę razy, to zaraz kolano dało o sobie znać w typowy sposób.

Córa ma coś podobnego?


Ostatnio edytowano 20 maja 2017, o 18:01 przez Agula, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL