forum o naszych kolanach

Teraz jest 28 sty 2020, o 17:49

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 15:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Post Tobiasza, i krótki artykuł na temat glukozaminy i chondroityny, który przytacza (http://img6.imageshack.us/img6/7319/42780312.jpg) skłonił mnie do poruszenia tego zagadnienia.
Rzeczywiście ostatnio sporo było doniesień, że glukozamina to niemal placebo i nie przynosi rezultatów.
No i chyba, jeśli ktoś liczy, ze podziała jak środek przeciwbólowy lub szybko usunie jego problemy i w dodatku stosuje ją jako jedyne lekarstwo, rzeczywiście może się zawieść. Chyba większość z nas to trenowała.

Jednak glukozamina ma też za sobą poważne argumenty ZA. Po pierwsze, o ile jest mnóstwo suplementów ją zawierających (a ich działanie z definicji nie jest do końca potwierdzone), to jest też co najmniej jeden LEK, z glukozaminą, czyli Arthryl. A leki, aby zostać zarejestrowane muszą przejść gruntowne badania i udowodnić swą skuteczność. Oczywiście są tacy, którzy wątpią w obiektywność tego typu badań (ale chwilowo zostawmy ten temat). Jest też sporo niezależnych badań, które jednak wykazują skuteczność glukozaminy w poprawie stanu stawów.

Przyznam, że dokładniej drążyłam ten temat jakichś parę lat temu i nie wiem, jakie są najnowsze badania. Ale jest taka sympatyczna stronka:

która przytacza podstawy (czyli artykuły) do twierdzenia, że jednak glukozamina jest dość sprawdzonym lekiem i w badaniach bardziej skutecznym niż np. kolagen. Też piszą tam, że dobrze jest brać glukozaminę razem z chondroityną.

Osobiście postanowiłam od czasu do czasu ją sobie aplikować, jako lek wspomagający, który raczej nie zaszkodzi. Przy tym raczej staram się brać siarczan glukozaminy (a nie chlorowodorek), gdyż większość badań była przeprowadzana na tym pierwszym. No i jednak Arthryl, a nie suplementy. W Polsce chyba takich badań nie było, ale w Ameryce sprawdzano zawartość glukozaminy w różnego rodzaju suplementach i okazało się, ze wahała się ona od ponad 100 do bodajże... 20% wartości nominalnej. W przypadku leku mamy przynajmniej gwarancję, że jest jej tyle ile trzeba. Wymieniałam kiedyś korespondencję na ten temat z pewnym lekarzem i jeśli się zgodzi, przytoczę ją tutaj.

Ciekawa jestem Waszych opinii i doświadczeń na ten temat.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 15:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Acha, gdy tylko zaczęły się moje kłopoty z kolanami i zaczęłam brać glukozaminę, miałam też trochę kłopotów z nadgarstkami (niezbyt wielki ale wyraźny ból przy obciążaniu, ciągnący się dość długo). O ile na kolana raczej mi glukozamina nie pomogła, to jestem prawie pewna, że ból nadgarstków właśnie dzięki niej ustąpił. Zawsze to coś :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 15:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sie 2009, o 23:06
Posty: 142
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Artroskopowo usunięta część łąkotki przyśrodkowej, transpozycja rzepki (sp. Trillat), resekcja tkanek miękkich i nerwiaków;
konflikt rzepkowo-udowy i uszkodzony nerw.
Uważam, że to zależy od każdego indywidualnie, jak w większości przypadków ;). Każdy ma inny organizm i każdy inaczej reaguje.
Mi osobiście glukozamina ...zaszkodziła tylko na wątrobę :roll: i opróżniła część zawartości portfela (bo cena potrafi zrobić wrażenie :o ). Lekarz (dopiero!) po drugim zabiegu operacyjnym zalecił mi: ARTHRON Complex zawierający chlorowodorek glukozaminy, który miał za zadanie '(...) pobudzać organizm do wytwarzania mazi stawowej i utrzymywać ją na właściwym poziomie'. ...może i jestem jakaś 'specyficzna' :mrgreen:, ale w moim przypadku swojej roli w/w lek nie spełnił. Łykałam jak zalecono, dzień po dniu, a efektów było brak ... Może jako uzupełnienie codziennej diety jest dobry, ale chyba na tym jego rola się kończy.
O dziwo, zanim to 'cudo' mi przepisano, przez dłuższy okres czasu zażywałam chrząstkę rekina, na co reakcja lekarza była co najmniej nie na miejscu :? jak go o tym poinformowałam, a ja w tym nic zaskakującego nie widziałam ... No i taka chrząstka rekina w kapsułkach, zawierająca ową chrząstkę rekina + wapń i fosfor, wpłynęła może nie jakoś zniewalająco na mój staw kolanowy, ale przynajmniej nie spowodowała niemiłych skutków ubocznych, a czasem nawet i kolanko dobrze się czuło; przynajmniej łagodziła mi stany zapalne.

Na chwilę obecną jestem daleka od stosowania tego typu specyfików (choć ciekawi mnie komu pomaga i w jaki sposób?) :). Dzisiaj leczę staw kolanowy, a niebawem zajęliby się moją wątrobą, która i tak pewnie funkcjonuje, bo ...funkcjonuje :mrgreen:

_________________

^Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie.


_______________________________________________________
12.12.2009r. [*] - Nie umiera ten, kto żyje w sercach i pamięci innych ...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 6 wrz 2009, o 22:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Wiesz, madn3ss1916, nie wydaje mi się, aby to akurat glukozamina mogła zaszkodzić Ci na wątrobę, ale na pewno nie będę się spierać. Ten lekarz, który przekonywał mnie do brania leków a nie suplementów, twierdził, że dziwne efekty uboczne zdarzają się właśnie po suplementach (no ale kto wie czy nie reprezentował lobby producentów leków 8-) ).

Chrząstka rekina mogła wywołać pewne zdziwienie, bo ma dużo mniej udowodnione działanie niż glukozamina (o ile w ogóle).

Wracając do skuteczności glukozaminy to łypnęłam jeszcze na wikipedię http://en.wikipedia.org/wiki/Glucosamine, w której przedstawiono historię i wyniki badań (również najnowszych) nad glukozaminą. Widać, że naukowcy ciągle się spierają :P. Jednak koniec końców dwie poważne organizacje OsteoArthritis Research Society International i European League Against Rheumatism zalecają siarczan glukozaminy. I uznają go za bardzo bezpieczny.

Miejmy nadzieję, że za kilka lat sprawa się wyjaśni :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 14 gru 2009, o 17:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 gru 2009, o 17:14
Posty: 2
Lokalizacja: Warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja rzepki I stopień w obu kolanach
Witam, chondromalacje I stopnia stwierdzono u mnie 4 lata temu, wcześniej grałem zawodowo w piłkę ręczną, kilka razy w tygodniu siłownia, do tego ju-jitsu, doraźnie wspinaczka. po rozpoznaniu choroby zalecono glukozaminę a dokładnie Arthron Complex i po 3 miesięcznej kuracji bóle ustały, z wcześnie wymienionych sportów została tylko siłownia i wspinaczka aż do czerwca 2009. W czerwcu trochę się nałaziłem na urlopie i znów mi się posypały kolana. Teraz kończę dwu miesięczną terapie glukozaminą (suplement firmy Olimp siarczan gluko + siarczan chondro i fizykoterapię (pole + ultradzwieki) i czuje poprawę.
W czasie mojej choroby byłem u 4 lekarzy 3 zalecało glukozaminę i fizykoterapię jeden natychmiastową operacje nawet bez rtg :)

co do wypowiedzi madn3ss1916 to właśnie ma przed sobą opakowanie ARTHRON Complex i wcale nie zawiera on chlorowodorku glukozaminy lecz siarczan glukozaminy - może są 2 różne produkty


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 14 gru 2009, o 19:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2009, o 07:07
Posty: 181
Lokalizacja: Łódź
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 17.04.07r- artroskopia kolana prawego- chondromalacja
11.06.08r.- artroskopia kolana lewego- chondromalacja
06.11.09r.- przeciecie troczkow rzepki lewej na otwarto - podwichniecie rzepki
21.01.10r.- przeciecie troczkow rzepki prawej na otwarto - podwichniecie rzepki
27.01.11r.- artroskopia kolana lewego- Przerosniety fald blony maziowej
Łoś Super Kotś, Super że Ci glukozamina pomaga :) Bo niestety, ale wielu osobom nie pomaga.. :/

_________________
"(...) tego co nam zapisane nie da zmienić się
widzisz tylko jedną z dróg, jedną chwytasz nić
dobrze wiem, że już tak miało być (...)"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 14 gru 2009, o 19:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
A ja mam takie pytanko - z Twoich postów wynika trochę, że jednocześnie z zażywaniem Arthronu dość mocno zmniejszyłeś aktywność. Czy jesteś pewien, że poprawa stanu kolanek to zasługa wyłącznie tego suplementu a nie zmniejszenia obciążenia kolan? Oby, oby! To byłyby optymistyczne wieści :-).

Ja sama właśnie skończyłam którąś tam kurację glukozamina (Arthryl) - bez odczuwalnych efektów, ale mam nadzieję, że mimo wszystko coś tam daje.

Co do składu Arthronu to w internecie można znaleźć (np. http://www.unipharm.pl/cons_chemicals_A_Complex.html), że zawiera chlorowodorek glukozaminy i siarczan chondroityny. Często można spotkać opinię, że te dwie substancje razem są bardziej skuteczne niż każda z osobna.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 15 gru 2009, o 11:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 gru 2009, o 17:14
Posty: 2
Lokalizacja: Warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja rzepki I stopień w obu kolanach
No to fakt z dużej ilości sportu zrezygnowałem, po pierwszych problemach koniec z ju-jitsu i kopaniem w worek. Ale zacząłem grywać w piłkę, biegać raz w tygodniu i więcej się wspinać i to z dużymi osiągnięciami . Na siłowni ćwiczyłem normalnie, po za przysiadami z sztangą. I wszystko było ok aż do czerwca tego roku. Po ostatnim urazie jeszcze bardziej uszczupliłem sporty – już się nie powspinam - (informacja od lekarza i wole jej nie sprawdzać), na siłowni tylko drążek, wyciąg i pompki szwedzkie – wszystko bez wolnych ciężarów, tylko masa własnego ciała.
Duża frajdę daje mi jazda na rowerze i regularnie jeżdżąc nie odczuwam bólów w kolanach. Czytałem na forach poświeconych chondro posty nijakiego Divera, który aby uśmierzyć ból przejeżdża w weekend ponad setkę kilometrów. Mi wystarczy rano 6 km do pracy i podróż powrotna. No i też bez zarzynania się, lekkie przełożenie, duża częstotliwość. Rower też był mi zalecany przez jednego ortopedę i rehabilitanta. Teraz gdy za oknem temp. spadła poniżej 0 pedałuje na siłowni 3 km i tez jest ok.
Też może napiszę o basenie… śmieszna sprawa w moim przypadku zalecany jest kraul i grzbiet a odradzana żabka. Jak pływam żabka coś mi tam strzyka w kolanie. Kraul też by zalecany przez 1 ortopedę.
Wracając o głównego tematu sądzę ze sama glukozamina nie działa, potrzebna jest jeszcze ruch który wzmaga wytwarzanie mazi. Teraz łykam Glukozaminie z Olimpa ( http://www.cefarm24.pl/olimp-glucosamin ... ntent=8882 ) kosztuje za 90 tabletek 55 zł.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 30 gru 2009, o 22:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2009, o 02:45
Posty: 143
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II/III, lateralizacja rzepek,
artroskopia kolana lewego 2011. Zwyrodnienia "od zawsze", diagnozowana od 2008. Po artro szybkie "postępy" w obrębie kręgosłupa, liczne przepukliny wielo płaszczyznowe. Z górami koniec, na rowerku coraz trudniej...
U mnie suplementy glukozaminy nie przyniosły żadnego efektu, 40 dniowe branie Arthrylu w saszetkach również. Teraz zacznę Arthryl domięśniowo i Structum (czyli siarczan glukozaminy i chondoityna).Podobno skojarzone działaj skuteczniej. Jedne z ortopedów uznał glukozaminę za kit. Jednocześnie będę się ostro rehabilitować. Ponieważ od 3 lat nie ma u mnie postępu w chorobie, jeżeli nastąpi to przypiszę go kuracji. Nie mam wyjścia, nie chcę przedwcześnie poddać się bardziej inwazyjnym metodom.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Czy glukozamina pomaga?
PostNapisane: 9 sty 2010, o 12:06 
Offline

Dołączył(a): 18 lis 2009, o 19:21
Posty: 48
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: nadmierna lateralizacja oraz obustronne boczne przyparcie rzepek.
Kochani,
Ponieważ dołączyłam do grona pacjentów, którym zaordynowano Arthryl, na nowo zainteresowałam się zagadnieniem "Glukoazamina czy placebo".

Natknęłam się na forum, gdzie jeden z użytkowników zamieścił obszerny fragment artykułu z "Aptekarza", czyli branżowego pisma farmaceutów. To wpis z 2004, przez te 6 lat zaszło pewnie sporo zmian, ale ponieważ tekst jest bezkompromisowy i dość dosadny, postanowiłam go tu przytoczyć.

Oto link
http://www.sfd.pl/WIELKA_%C5%9ACIEMA_Z_ ... 77372.html
link do archiwum "Aptekarza" http://www.tfe.edu.pl/aptekarz/. Autor cytowanego artykułu odsyła do nrów "Aptekarz" Nr 5/6, 1999, 128 oraz "Aptekarz" Nr 7/8, 2002, 174-175).

Z dyskusji w wątku oczywiście wynika, że na dwoje babka wrózyła.

Gdyby nie cena tego leku (1 op. 70 PLN), możliwe, że podeszłabym do okienka i nabyła go bez większego wahania.
Ale w obliczu takiego wydatku, podobne sądy mocno mnie powstrzymują.

Teraz już sama nie wiem, bo w sumie uważam, że efektu placebo nie należy lekceważyć ;) nawet gdyby pomogłaby mi sama wiara w skuteczność leku, gra wydaje się warta świeczki:) Poza tym nie bez znaczenia jest dobre samopoczucie wynikające ze stosowania się do zaleceń lekarskich. Przerabialam to wielokrotnie.

Pozdrawiam Was
agn.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL