forum o naszych kolanach

Teraz jest 26 paź 2020, o 15:36

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 30 mar 2010, o 15:00 
Offline

Dołączył(a): 11 paź 2009, o 20:45
Posty: 23
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: rozmiękanie chrząstki rzepek i inne ... będzie dobrze :)
Oj bolało i przestałam tak robić. Po kilku próbach oraz tych ćwiczeniach z przesuwaniem rzepki bóle i wysięki nasiliły się. Dlatego szybko z tym skończyłam skupiając się na ratunkowej domowej krioterapii, dużo odpoczynku i NLPZ.

Jak trochę przeciążę kolano np. muszę kucnąć przy małej raz czy dwa, czy klęknąć to ponownie boli przez parę dni, więc unikam tego. Zresztą tak mam też napisane w zaleceniach przez lekarza z Żor. I odkąd prawie tego nie robię jest wyraźna poprawa :) Ponownie chodzę po schodach normalnie na 2 nogach, a nie na jednej krokiem dostawnym (prawie rok tak chodziłam).

Zuza dziękuję Ci bardzo za PW. Jak znajdę chwilkę o którą w tym tyg przed swiętami tak trudno, to Ci na pewno odpiszę (moja córka jest teraz chora ).Jestem bardzo zainteresowana tym co i jak u Ciebie teraz po artro. Trzymam mocne kciuki za szybkie usprawnienie.

Wesołych i bez bólowych świąt Wielkanocnych dla wszystkich :)


Ostatnio edytowano 18 maja 2017, o 22:42 przez Agula, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 23 lip 2010, o 14:47 
Offline

Dołączył(a): 23 lip 2010, o 14:11
Posty: 1
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: chondro II/III, przerośnięta maziówka, uszkodzony ACL, uszkodzona łękotka przyśrodkowa
Witam KLUB KOLANKOWY :mrgreen:
Straszne macie doświadczenia - zwłaszcza bólowe - :shock: z tymi naszymi nośnikami = stawami kolanowymi.
Ja około 25 lat temu miałam "wodę" w kolanie - ściągnięto w wsadzono w gips, co dało tylko osłabienie kończyny. Ale po jakimś czasie (naprawdę krótkim i bez żadnych ćwiczeń) funkcjonowałam normalnie. Później jeszcze ze dwa razy w odstępach ok. 3-5 letnich była "powtórka z rozrywki", ale bez gipsu. Ostatni raz około 12-13 lat temu usłyszałam, że mam przerośniętą błonę maziową i wysłano mnie do reumatologa. Wszystkie badania pod kątem RZS miałam ok, a ten konował chciał mnie wysłać na zastrzyki ze złota. Była to ostatnia wizyta u reumatologa. W tym roku przez około dwa miesiące bolały mnie oba kolana przy siadaniu i wstawaniu. Nimesil nie przynosił szczególnej ulgi, więc polazłan do POZ do ortopedy, który nawet nie dotknął, przepisał jakiś lek chyba na R. Nazwy nie pamiętam, ale deczko mnie wydęło po nim. Skutku pozytywnego brak. No i się wpiórczyłam i poszłam do poleconego ortopedy z RTG obu stawów i opisem o wczesnej fazie zwyrodnienia. On po zbadaniu (te jakieś testy poprzez zginanie, skręcanie etc.) stwierdził uszkodzenie łękotki i konieczność artroskopii.
8 lipca miałam zabieg, który wykazał podane uszkodzenia, ale więzadło trochę naderwane zdaniem lekarza wytrzyma jeszcze długoooooo (jeśli nie będę szaleć); uszkodzenie 1 cm łękotki przyśrodkowej - i nic z tym nie robił; oraz przecięcie tego fałdu, który wchodził w konflikt i blokował.
O kulach nie chodziłam w ogóle. Przez tydzień toczyłam się tylko do łazienki i kuchni, polegiwałam z zamrożonym kawałem wołowiny na kolanie. Trochę ćwiczyłam unoszenie wyprostowanej nogi (zalecenie 10 x po 10 sekund co godzinę; wykonanie ok. 20 razy na dzień). Po tygodniu zdjęto mi szwy; zero opuchlizny, zero wysięku :D Mam teraz dołożyć lekką jazdę na rowerku. Kupiłam za 75 zł. rotor rehabilitacyjny (przynajmniej nie będzie mnie tyłek boleć :mrgreen: ) i zaczęłam pedałowanie siedząc wygodnie w fotelu. Jeżdżę już samochodem, chodze w 90% normalnie, zginam i robię przeprost bez bólu. Nie kucam, nie klękam .... i nie będę :?
Z leków - piję Arthryl, a około 7-10 sierpnia mam mieć pierwszy z trzech zastrzyk GO-ON.
Zastanawia mnie to, że nie miałam wcześniej (a mam 52 lata i sporą nadwagę) żadnych dolegliwości bólowych, a mam taką "degrengoladę" w stawie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 3 gru 2010, o 15:56 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Mojej córeczce stwierdzało przerośnięty fałd ( a nawet wszystkie fałdy) wielu ortopedów, widzieli go podczas badania usg, gdzie nie da się tego podobno zobaczyć, chyba ze są bardzo duże wysięki w stawach - piszą o tym w poradniku na stronie Carolina Medical ( nie widziała go tylko pani radiolog, która napisała "w dostępnym zakresie fałdu błony maziowej nie uwidoczniono" - kiedy robiłam to usg w ogóle nie wiedziałam nic o kolanach poza tym że bolą, więc i ten tekst był dla mnie niezrozumiały, ale po kilku miesiacach odważyłam się do niej zadzwonić i zapytać czy można go zobaczyć w usg i powiedziała że raczej nie, że trzeba zrobić rezonans). Ostatnia diagnoza w przypadku mojej córeczki była zupełnie inna, a dr który ją postawił powiedział, że przypadków w którym fałd jest przyczyną dolegliwości jest niezwykle mało ( jak to ujął na 500 artroskopii może 2). Oczywiście nie mam pewności co do tego fałdu (mamy nawet wyznaczone operacje na luty w kwestii wycięcia fałdów - wyznaczył inny ortopeda w klinice sportowej) ale pan doktor przekonał mnie o tyle, że lekarze widzieli coś czego jak napisałam zobaczyć się w usg ponoć nie da. Gdyby powiedzieli "to może być fałd", ale oni widzieli go natychmiast po rozpoczęciu badania usg... więc nie ufam im wszystkim...
Piszę o tym tak na wszelki wypadek, aby wzmożyć czujność w tej kwestii. Fałd ma każdy, jeszcze z życia płodowego, więc zawsze można go zoperować:) choć oczywiście nie jestem ortopedą, a przypadki kiedy jest przyczyną na pewno są. Fajnie byłoby gdyby znalazł się na forum ktoś u kogo stwierdzono wyłącznie ten przerost fałdu i u kogo po jego wycięciu problemy z kolanami ustąpiły...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 3 gru 2010, o 18:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
Witaj againana u mnie wycięto fragment błony maziówkowej i częśc ciała Hoffy. Długo się męczyłam z dolegliwościami bólowymi po zabiegu ale teraz jest ok. Kolano jest obrzeknięte ale to z innego powodu, opisywanego w innym wątku i kończę wlaśnie łykanie leków przeciwzapalnych. Nie mniej jednak mój ortopeda nigdy nie widział tego fałdu na usg i stawiał na klasyczny przypadek ubytku chrząstki. Dopiero podczas artroskopii wyszło szydlo z worka.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 4 gru 2010, o 00:51 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Zuza a jakie miałaś objawy przed artro i w jakich okolicznościach pojawiły się po raz pierwszy? I oczywiście zapytam jakie masz teraz odczucia, tzn mam na myśli czy poza obrzękiem jak piszesz, jest jakaś znacząco odczualna poprawa po wycięciu tego fałdu? Wiele już się naczytałam i w sumie nie wiem już co mam myśleć. Ciało Hoffy przerośnięte też podejrzewał radiolog podczas usg, ale w rezonansie jest napisane,że ciało Hoffy i dół podkolanowy bez zmian. Naprawdę można się w tym wszystkim pogubić... Pozdrawiam Cię serdecznie. Ach bym zapomniała, czy miałaś operowane oba kolanka?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 4 gru 2010, o 17:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
againana moje dolegliwości zaczęły się 5 lat temu na schodach. Poprostu ból blokował mi bardziej schodzenie niż wchodzenie, ale bywaly momenty że jedno i drugie było awykonalne. Później problem pojawił sie podczas wstawania z krzesła/kanapy, a na koniec kolano wieczorem było poprostu wykończone i czułam obrzek. Wysięku w kolanie nie miałam przed zabiegiem. Teraz jestem szalenie zadowolona z tej atroskopii. Wróciłam na łyżwy i basen, oczywiście uważam :) Mogę zbiegać ze schodów i szybko się na nie wspinać. Oczywiście czasem kolano o sobie przypomina, ale jest to nieporównywalne z tym co bylo. Jedyne co zauważam to lekki ból po chodzeniu w butach na obcasach - około 4-5 cm. Teraz to wszystko określam raczej jako odczuwanie kolania niż ból. Kilka dni przed miesiączką potrafi zaboleć.
Operowane miałam prawe kolano, z lewym na razie wszystko jest OK.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 5 gru 2010, o 01:30 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Dziękuję bardzo za przedstawienie objawów. U mojej córki ból występuje w obu kolanach, choć nie zawsze jednocześnie. Przy wstawaniu z krzesła też bolą, a schody raczej wchodzenie, ale w sumie raz tak raz tak... Jedyne co nie występuje to blokowanie kolan i obrzęki, ale też od lutego nie tańczy i w zasadzie nawet z wf ma zwolnienie, więc żadnej aktywności, a kiedyś grała w tenisa i troche nawet siatkowkę trenowała. Cieszę się bardzo, że u Ciebie taka pozytywna sytuacja, przeważnie czyta się o pogorszeniu, dlatego słowo artroskopia przeraża. Pokażę jeszcze rezonans innemu radiologowi w grudniu , zobaczymy co z niego wyczyta, gdyz opis mam chyba niezbyt precyzyjny. Dziwne jest jednak to, że pani od rezonansu była ponoć ortopedą i mimo że napisala "uwydatniony fałd..." to na rozmowie po badaniu w ogole nie sugerowała tego fałdu jako przyczyny dolegliwości. Dziekuje Ci raz jeszcze i życzę, aby kolanko sie juz nie odzywało:). Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 5 gru 2010, o 11:32 
Offline

Dołączył(a): 11 paź 2009, o 20:45
Posty: 23
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: rozmiękanie chrząstki rzepek i inne ... będzie dobrze :)
:)


Ostatnio edytowano 20 maja 2017, o 18:28 przez Agula, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 5 gru 2010, o 11:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2010, o 23:55
Posty: 46
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: artroskopia kolana prawego, resekcja fałdu przyśrodkowego i przerośniętego ciała Hoffy
Nie ma sprawy, cieszę się że mogę chociaż w taki niefachowy sposób jakoś pomóc :) W razie pytań śmiało pisz. Ja w pewnym momencie też zrezygnowałam z kursu tańca bo nie moglam wykonać przprostu kolana i kucać a takie mniej wiecej wariacje wyczyniało się na parkiecie :) Owszem zdaża się, że artroskopia daje odwrotne skutki, ale ja znam 4 osoby ktorym wyszła na plus :) Życzę powodzenia!

P.S. Z jakiego miasta jestes?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Zespół fałdu przyśrodkowego przyrzepkowego
PostNapisane: 5 gru 2010, o 23:09 
Offline

Dołączył(a): 1 gru 2010, o 10:35
Posty: 41
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: rozmiękanie chrząstki,osteofity międzykłykciowe stwierdzone w rtg, usg bez zmian...
Jesteśmy z Czestochowy, a konsultacje ortopedyczne przeprowadzalam na Sląsku i w Warszawie . Wszyscy ortopedzi ze Sląska stawiają na fałd, a w Warszawie nikt tego nie sugerował... dlatego mam ogromny problem komu wierzyc (opisałam nasz przypadek lepiej w wątku Gdzie się leczyć - Dr Kozieł). Mamy wyznaczone operacje - resekcja fałdu wlaśnie w Żorach, ale powatpiewam w diagnozę ze względu na to, że nie spotkałam jeszcze nikogo kto by po wizycie w Żorach nie został zakwalifikowany do artroskopii... Ponadto od znajomej fizjoterapeutki usłyszałam, ze dziwne jest to, że w obu kolanach te faldy przerosły. Zuza też pisała tylko o jednym kolanku... Mam też ciagle w uszach słowa dziecięcego ortopedy - "trzymajcie sie od prywatnych klinik z daleka, bo wszystko Wam zoperują"... Gdyby jednak naprawdę ten fałd byl przyczyną wolałabym oczywiście się go pozbyć. Jestem w kropce, ale ponieważ rozpoczęłam rehabilitację, a termin artro mamy na luty, zobaczymy co się będzie działo do tego czasu. Powtórzę się, a w zasadzie zacytuję jedynego lekarza, ktoremu zaufałam:",Fałd ma każdy i zawsze mozna go wyciąc, bo cos przeciez trzeba napisać po artroskopii, że coś się zrobiło..." Czlowiek jest naprawde biedny w tym wszystkim, bo wydawałoby się, że kiedy idziemy do sportowych specjalistów powinniśmy móc im zaufac bezgranicznie, a ja niestety nie ufam bo skoro ktos widzi w usg fałd i o tym pisze w opisie choroby, a nie mógł tego faldu zobaczyc w tym badaniu, to dla mnie po prostu stawia książkową diagnozę.Choc oczywiście nie mam pewnosci, że nie ma racji...Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
Mam jeszcze pytanie do Zuzu: Czy kolanko miało wysięki i puchło? U mojej córeczki wysięk i opuchnięcie miało miejsce tylko po forsownych treningach, po których cala sprawa się zaczęła, na tę chwilę nic takiego się nie dzieje, tylko ból niestety nie przechodzi...
A najbardziej niepokoi mnie wyczuwalne pod dłonią drganie- nawet nie chrupanie tylko tak podczas przesuwania po kolanku reki jakby powierzchnia nie była gładka dziwny dźwięk - nie potrafię tego opisać, ja też mam coś takiego tylko u mnie jest już stan straszny i kolana trzeszczą...u córeczki tylko ten dziwny dźwięk takii tępy, nawet nie dźwięk tylko odczucie pod dłonią.... pan doktor jak mnie diagnozował to właśnie na podstawie przyłożenia ręki powiedział że mam najmniej III stopień chromolodacji... najgorsze, że u mojej córki ja też wyczuwam coś podobnego... Czy wyczuwacie coś podobnego w swoich klolankach?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL